logo Fundacji
Włącz wysoki kontrast


Poznaj swojego sąsiada – cudzoziemcy zza wschodniej granicy

    opis zdjecia


Migracja do Polski Rosjan, Białorusinów i Ukraińców rozpoczęła się na masową skalę od końca lat osiemdziesiątych XX wieku, wraz z upadkiem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Najczęściej nie były to jednak migracje w celu osiedlenia się – wielu z nich przekraczało granicę aby handlować na polskich targowiskach. Na ożywioną wymianę między państwami wpłynął nowy sposób wynagradzania pracowników ze Wschodu – często w ramach zapłaty otrzymywali oni bowiem wytwarzane w danym miejscu pracy produkty, które następnie odsprzedawali Polakom.

W sposób szczególny skorzystały na tym miasta przy wschodniej granicy Polski, w tym także Białystok. Wprowadzone przez polskie władze obostrzenia wizowe dla obywateli Rosji, Białorusi i Ukrainy zakończyły co prawda czasy przygranicznego prosperity, jednak do dziś wielu mieszkańców tych państw regularnie przyjeżdża do Polski lub osiedla się tu na stałe.

Najliczniejszą grupę obywateli byłego ZSRR przebywających w Polsce stanowią Ukraińcy. Dla wielu z nich przyjazd do Polski jest sposobem na poprawę trudnej sytuacji ekonomicznej rodziny na Ukrainie. Coraz więcej z nich decyduje się jednak na stałe osiedlenie w Polsce. W 1992 roku w województwie podlaskim powstał Związek Ukraińców Podlasia, popularyzujący kulturę ukraińską (głównie ukraińskiej mniejszości narodowej z tego regionu ) w Polsce.

 Kolejną liczną grupą są Rosjanie - w Białymstoku i województwie Podlaskim to zarówno historyczna mniejszość narodowa jak i migranci. Niektórzy z nich mieszkają w Białymstoku tak długo, że pamiętają tak ważne historycznie momenty jak wkroczenie do miasta wojsk hitlerowskich i II Wojnę Światową.

 Mieszkam w Białymstoku od urodzenia, czyli od 82 lat. Jako dziecko pamiętam Białystok przedwojenny, Białystok w którym na co dzień na ulicach słyszało się różne języki (polski, rosyjski, jidysz, niemiecki, białoruski), w którym różnorodność narodowa i wyznaniowa oraz wielokulturowość były czymś normalnym, powszednim, chociaż nikt wówczas o tym nie mówił” – mówi Halina Romańczuk, Prezes Zarządu Rosyjskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Polsce, działającego głównie w Białymstoku i w województwie Podlaskim od połowy 1991 roku – „Nasza działalność skierowana jest zarówno do rosyjskiej mniejszości narodowej w Polsce, Rosjan i osób rosyjskojęzycznych osiadłych w Polsce w ostatnich 25 latach, jak i do wszystkich zainteresowanych poznaniem rosyjskiej kultury i tradycji, języka rosyjskiego oraz historii Rosji i Rosjan w Polsce” – dodaje. Pani Prezes podkreśla również: „Wiele uwagi przywiązujemy by docierać z naszą pracą do dzieci i młodzieży. Dlatego właśnie od lat organizujemy konkursy dla młodzieży, czy też choinki dla dzieci  w czasie <<Świętych wieczorów>>”.

Białystok zamieszkuje również wielu Białorusinów. Stanowią oni drugą po Czeczenach grupę, która uzyskuje w Polsce ochronę międzynarodową – status uchodźcy przyznano w 2013 roku 25 Białorusinom[1]. W Polsce jest też wielu białoruskich studentów, którzy przyjechali do naszego kraju po serii represji przeciwko uczestnikom akcji prodemokratycznych na białoruskich uczelniach wyższych. Gościmy również sporą grupę białoruskiej inteligencji, która wyemigrowała z powodów politycznych. Jak większość cudzoziemców, najwięcej Białorusinów przyjeżdża jednak do Polski w poszukiwaniu pracy.

Osoby przyjeżdżające do Polski zza wschodniej granicy pracują głównie w sektorach takich jak usługi domowe, budownictwo czy rolnictwo. Wbrew obiegowej opinii, nie zabierają oni miejsc pracy Polakom.

„Polacy nie chcą wykonywać pewnych zajęć – ze względu na niskie zarobki czy niski prestiż. Ponadto polski rynek pracy nie jest często dopasowany do potrzeb – mamy zbyt wielu magistrów, a zbyt mało pracowników wykonujących proste, czy też ciężkie prace fizyczne” – wyjaśnia dr Joanna Nestorowicz z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego – „Imigranci więc wypełniają te miejsca i luki na rynku pracy, których nie chcą wypełnić polscy pracownicy” – dodaje.

 Co ciekawe, badania jakościowe dr Agnieszki Fihel z Ośrodka Badań nad Migracjami UW pokazują, że Ukraińcy, Rosjanie oraz Białorusini często postrzegają siebie nawzajem jako reprezentantów jednej „post-sowieckiej” grupy migrantów. Ułatwia to brak barier językowych oraz podobieństwo sposobów funkcjonowania w Polsce.

 „Z mieszkającymi w Białymstoku imigrantami z Ukrainy, Rosji czy Białorusi bardzo często więcej nas łączy niż dzieli. Nie zawsze natomiast zdajemy sobie z tego sprawę” – mówi Marcin Kruhlej z Fundacji DIALOG – „W trakcie trwania kampanii <<Białystok. Tradycyjnie wielokulturowy>> chcemy więc nie tylko zaprosić mieszkańców miasta do wspólnego uczestnictwa w warsztatach czy akcjach ambientowych, ale także przybliżyć im niektóre zagadnienia związane z obecnością cudzoziemców w Polsce i w regionie” – dodaje. 

[1] Dane Urzędu do Spraw Cudzoziemców – Raport „Wstępne zestawienie liczbowe dotyczące postępowań prowadzonych wobec cudzoziemców w 2013 r.”

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej
w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji
Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa.
Projekt finasowanu ze srodków UE Fundacja dialog fundacja współpracy kultury i sztuki teatr narwal
Współpraca centrum zamenhoffa Crust and dust studio 7/1 RSKO kdn twardy szparag facebook Youtube